Policjanci nie mieli żadnych wątpliwości co do tego, że musieli się bronić i nie mogli dopuścić do tego, żeby leciały w ich kierunku śruby, stanowiące bezpośrednie zagrożenie dla ich zdrowia i życia - stwierdził w Sejmie gen. Jarosław Szymczyk, opowiadając o rzekomo pokojowym proteście przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.